Bez odpowiedniego sprzętu, nie ma zabawy

Rihanna kolejny raz próbuje na siłę zwrócić na siebie uwagę. Nasłuchaliśmy się już wiele razy o toksycznych związkach, problemach rodzinnych itp.
Tym razem dowiadujemy się nieco więcej o preferencjach seksualnych. W wywiadzie udzielonym niemieckiemu magazynowi Rihanna mówi:
Mój facet musi być dobry w łóżku i mieć kawałek niezłego sprzętu. Rozmiar ma znaczenie! Rozumiecie co mam na myśli? Wewnętrzne piękno też się liczy, ale to sprawa drugorzędna. Bez dużego penisa nie ma dobrej zabawy
Na razie nie chcę żadnego stałego związku. Zamierzam tylko korzystać z życia.
Popieramy w 100 procentach!
Nie warto, przecież zostać zapamiętanym za swą twórczość, unikalność czy szlachetne życie.
Jednak jesteśmy przekonani, że Rihanna odzyska swą formę i swą seksualną szczerość przeniesie na scenę muzyczną.
Wkrótce możemy się doczekać odpowiedzi na kultowy teledysk… Baby got back!




No cóż, mogę się z nią zabawić
Milusio wygląda, a co więcej bardzo sprośna dziewczyna z niej
NO NO!! Co za szczerość. Podoba mi się
Chętnie bym jej pokazał co potrafię