Pedofil i szkoła

Pedofil z Warszawy upatrzył sobie 10 letniego chłopca uczącego się w jednej ze szkół na Pradze. Jak, gdyby nigdy nic przyszedł po niego po zajęciach i chciał, aby nauczycielka pozwoliła mu na zwolnienie dziecka. Tłumaczył się, że jest jego krewnym i ma go zabrać do rodziców. Na szczęście kobieta nie nabrała się na tę historię i zawiadomiła policję. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 32 letni Łukasz B. miał już wcześniej do czynienia z zarzutami, o akty pedofilskie. Teraz czeka go dokładne śledztwo. To odrażające na jakie śmiałe akty pozwalają sobie zwyrodnialcy!



