Załątają dziurę…
Nie, nie chodzi tutaj o dziurę w drodze, czy w budynku, lecz o braki w deficycie państwa. Polski rząd wymyślił sobie, że ogromną dziurę budżetową można załatać za pomocą pieniędzy wyciągniętych od kierowców. W tym celu planuje się już postawienie wielu, nowych radarów drogowych i ostrzejsze zasady dotyczące ścigania piratów drogowych. Sami kierowcy uważają, że ta akcja nie ma nic wspólnego z poprawą sytuacji na drogach, a służy jedynie zyskom państwa!



